Rolna 179/181 „Sprzedają apartamenty bez pozwolenia na budowę”.

Luty 22, 2010 by  
Filed under Inwestycje, Rolna 179/181

z7585863N,Tak-ma-wygladac-apartamentowiec--przy-RolnejW dniu dzisiejszym 22.02.2010 ukazał się artykuł w Gazecie Stołecznej na temat planowanej inwestycji przy Rolnej 179/181  Tekst na stronie Gazety  „

Sprzedają apartamenty bez pozwolenia na budowę” oraz poniżej.

Sprawdź stan aktualny!

Michał Wojtczuk
2010-02-22, ostatnia aktualizacja 2010-02-21 18:07

Kupujcie mieszkania, roboty zaczynamy na wiosnę – kusi deweloper apartamentowca na Mokotowie, który od 2008 r. zmaga się z uzyskaniem pozwolenia na budowę.

Krakowska firma Wawel Service reklamuje najnowszą inwestycję w stolicy – czteropiętrowy apartamentowiec przy Rolnej koło stacji metra Służew. Na stronie internetowej dewelopera można przeczytać, że to oferta dla ludzi „ceniących sobie wyższe standardy mieszkaniowe”. – Mamy pozwolenie na budowę, kończymy wybierać wykonawcę. Budowę zaczniemy wiosną, mieszkania oddamy w drugim kwartale 2011 r. – mówi kobieta w biurze sprzedaży, do której zadzwoniłem, przedstawiając się jako klient zainteresowany mieszkaniem. – Termin pewny? Nie zatrzymacie budowy w połowie? W końcu jest kryzys… – pytam. – Absolutnie! Bierzemy kredyt i budujemy – uspokaja pracownica biura i kusi cenami od 10,3 tys. zł za m kw.

Ale ani słowem nie wspomina, że inwestycja nie ma prawomocnego pozwolenia na budowę. Nie dodaje też, że tzw. warunki zabudowy, na podstawie których pozwolenie zostało wydane, uchylił sąd administracyjny. Dzwonię do Wawel Service już jako dziennikarz. Odbiera Mariusz Zagrabski: – Ja się nie mogę w tej sprawie wypowiadać, tylko prezes – ucina, grożąc wycofaniem ogłoszeń z „Gazety”.
Błąd wojewody

Pozwolenie na budowę Wawel Service dostał w styczniu 2008 r. Sąsiedzi inwestycji zaskarżyli je do wojewody w lutym tamtego roku, bo: * dokument wydano cztery dni przed tym, gdy dotarły do nich zawiadomienia, że mają tydzień na zgłoszenie zastrzeżeń, * pozwolenie dopuściło budynek o pięciu kondygnacjach, a w warunkach zabudowy była mowa o „maksymalnie czterech”, * ostatnia kondygnacja jest pełnoprawnym piętrem, a nie, jak twierdzi deweloper – antresolą, * budynek będzie oddalony od sąsiedniego domu przy Rolnej 183 o zaledwie 8,3 m i przesłoni światło dłużej, niż dopuszczają to przepisy, * wysoki na 17 m dom nie pasuje do sąsiedztwa składającego się prawie wyłącznie z parterowych i piętrowych willi jednorodzinnych.

Wojewoda w październiku 2008 r. uznał, że mieszkańcom nie należą się prawa strony w postępowaniu. Ci odwołali się do wojewódzkiego sądu administracyjnego, który w lipcu zeszłego roku nakazał wojewodzie przyjrzeć się ich argumentom. Zaznaczył, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Wojewoda nie zdążył rozpatrzeć sprawy ponownie. Jej akta leżą w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, gdzie poskarżył się deweloper.

Sąsiedzi inwestycji podważyli też warunki zabudowy, na których oparte zostało pozwolenie. Po czteroletnich perypetiach w kilku instancjach w październiku 2009 r. wojewódzki sąd administracyjny stwierdził, że wydano je z błędami.

Nieaktualne, ale do NSA

– Deweloper nie może teraz zacząć inwestycji. Budować można na podstawie ostatecznego pozwolenia, a uchylenie decyzji wojewody sprawiło, że nie zostało rozstrzygnięte, czy jest ostateczna – podsumowuje Mariola Berdysz, ekspert prawa budowlanego.

– Zalecamy firmom należącym do naszego związku, by nie zaczynały sprzedaży mieszkań, dopóki nie dysponują ostatecznym pozwoleniem na budowę, to wprowadzanie w błąd klientów. No, ale Wawel Service nie jest naszym członkiem – mówi Paweł Putkowski, członek zarządu Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

– Dysponujemy ostatecznym, prawomocnym pozwoleniem na budowę – zapewnia jednak Grzegorz Zagrabski, właściciel firmy Wawel Service. – Lipcowy wyrok sądu administracyjnego uchylił decyzję wojewody, która zapadła w sprawie starej wersji tego dokumentu. Decyzja nadająca ostateczność jego finalnej wersji zapadła wiosną ubiegłego roku – twierdzi. Nie tłumaczy, dlaczego więc jego firma broni w NSA poprzedniego pozwolenia. Aktualnego nie może pokazać, bo „nie ma go pod ręką”.

Comments

Comments are closed.